Może baaardzo spodobała Ci się jedna z moich chust, a może nosidło. I nie możesz spać po nocach? Pisz śmiało. Może jeszcze nie jest sprzedane.
Pomocne miejsce, dzięki któremu szybko sprawdzicie, gdzie warto tym razem zajrzeć.
Jestem mamą dwójki dzieci, z których „jedno jest małe, a drugie malutkie” – jest to określenie innej mamy, znajdującej się dokładnie w takiej samej sytuacji (pozdrawiam Cię Magdo). Tak mała różnica wieku między rodzeństwem to, jednocześnie duża radość, jak i wyzwanie dla rodziców. Jak zejść z drugiego piętra z dwójką nie chodzących dzieci, wystawić wózek, wnieść zakupy itd. Jak poradzić sobie z dwójką zmęczonych dzieci i jednym wózkiem. Jak ukoić niemowlę nękane kolką. Jak jednocześnie nakarmić oseska i 1,5 roczniaka? Dla mnie odpowiedzią na te wszystkie pytania jest CHUSTA.
Dzięki niej mam dwie wolne ręce, a mój synek jest przy mnie, gdy tylko tego potrzebuje. Starsza córeczka nie czuje się odrzucona, bo mama może dbać też o jej potrzeby.
Wypróbowałam różne chusty, wiele innych tylko oglądałam w internecie, bo nie są dostępne w Polsce. Szukałam modelu idealnego! Tylko jak sprawdzić wszystkie rodzaje chust i nosideł i nie zbankrutować? Zaczęłam więc sama szyć. I tak opracowałam swój idealny model chusty na kółkach.
Ale to było za mało. kolejnym krokiem było uszycie chusty wiązanej, i tu juz myślałam, że to jest to.
Któregoś dnia skusił mnie nowo kupiony materiał. Uszyłam Mei Tai, miękkie nosidło. I oto otworzył się przedzemną świat tradycyjnych nosideł azjatyckich. Piękne tkaniny, bogate wzornictwo, prostota i funkcjonalność.
I mogę tak opowiadać w nieskończoność.
Chcę podzielić się z Wami moim doświadczeniem, dlatego też powstała ta strona i OppaMama.
Już niedługo